Zuzanka

Imię i nazwisko
Zuzanka
Lokalizacja
Suchy Las, wielkopolskie, Polska
WWW
http://zuzanka.jogger.pl

Jestem nienormalna. Mogę mieć to na piśmie.

  • Piątek, 31 sierpnia 2007

    • 16:52

      Piątek - dzień morona.

    • 08:08

      W książce był leaflet, że film "Wallander" wchodzi do kin 22.06. Zgadnijcie, w ilu kopiach (dla ułatwienia dodam, że liczbą tą nie jest 2 ani 4). Wot, promocja.

  • Czwartek, 30 sierpnia 2007

    • 21:11

      Czy jak odsunę krzesło od parapetu, to kotek stojący jednymi łapami na parapecie, a drugimi na poręczy krzesła, spierniczy się na podłogę?

    • 19:55

      A jak mnie śmieszy i Woody Allen, i Bareja, to co? ;-)

    • 18:03

      Francuski Łącznik

      default picture
    • 13:24

      Coraz bardziej podoba mi się opcja ostrzału 30% kołorkerów. Zaczynam robić listę.

    • 10:55

      Wspominałam, że mi się nie chce? To dziś też mi się nie chce.

  • Środa, 29 sierpnia 2007

    • 21:37

      Jakże zzzzzimno.

    • 18:41

      Podchodzi informatyk do fortepianu: Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.

    • 18:37

      Waiting... for the day when I will crawl away

    • 16:23

      Oprócz służbowej różyczki z kadr, kupili torcik i dali prezent (nie kadry, nie ;->).

    • 10:58

      Automatyczne przypominacze o urodzinach sprawiają, że pojawiają się wtedy ludzie, którzy zasadniczo cały rok o tobie nie pamiętają.

    • 08:17

      Kot miał w nocy zły sen.

    • 08:10

      Ja bym w tym zapewne wyglądała jak dynia w paski, ale i tak urokliwe: [snobka.pl](s)

  • Wtorek, 28 sierpnia 2007

    • 20:01

      Wyjątkowo zimny sierpień.

    • 10:45

      Stan internetu stabilny. Jak działa. Jak nie, to nie.

  • Poniedziałek, 27 sierpnia 2007

    • 17:44

      Koresponduję dzisiaj z Mr. Salard. Nazywam go pieszczotliwie Pan Sałatka.

    • 16:03

      Nie, wcale to nie jest tak, że nam się nudiz. Po prostu jesteśmy niesamowicie twórczy. I niedoceniani.

    • 09:58

      W mysql-u przekręcił się licznik procesów. Czyżby nikt nie zakładał, że będzie tak długo chodził bez restartu?

  • Niedziela, 26 sierpnia 2007

    • 22:07

      Patrz mi na cycki, jak do mnie mówisz.

    • 18:12

      Sól i Pieprz. Wprawdzie dzień po, ale i tak to była sympatyczna rocznica ślubu.

    • 13:58

      Droga Kasiu, czy to normalne, że chcę na urodziny mezzalunę?

  • Sobota, 25 sierpnia 2007

    • 20:58

      4. sezon 4400 jest ale pojechany.

    • 15:41

      Babeczki z malinami. Teście przyjeżdżają. Chyba im dam do jedzenia pałeczki.

    • 01:32

      Sometimes I fell like I don't understand.

    • 01:32

      Ech.

  • Piątek, 24 sierpnia 2007

    • 19:22

      Mrach. Keine Grenzen. Bardzo ładnie. Poproszę jeszcze euro w PL i będzie si. I pilot.

    • 16:41

      I dla siwej: roses are red violets are blue I carry a machete so piss off

    • 16:35

      roses are red, violets are blue, a kippers a fish, dat smell like you, lets not despair,lets live in hope,dat one day ull discover soap

    • 16:34

      Roses r red, Violets r blue, God made me pretty, but wat happend 2 u!

    • 13:37

      Nap attack!

    • 10:33

      TGIF. Jak pomyślę, że do końca roku zostało 18 tygodni, a ja mam 4 dni urlopu, to mam smuteczek.

  • Czwartek, 23 sierpnia 2007

    • 20:22

      Going for tango. Beejays, anyone?

    • 19:05

      Szczyt biurowego chamstwa: trzymać na biurku papierki po cukierkach, udające cukierki, i liczyć naiwnych, którzy proszą o cukierka.

    • 16:56

      Sympatyczne [mono-1.com](s)

    • 11:19

      Jeśli mam płytę włożoną w napęd CD, całe biurko mi wibruje. Kinky.

    • 08:21

      Znowu chlor poległ. Trzeci raz w tym miesiącu.

  • Środa, 22 sierpnia 2007

    • 20:20

      Przynajmniej Ives Rocher pamięta o moich soon-to-be urodzinach.

    • 10:18

      Dezodorant przestał mi działać i śmierdzę. Czy to jest wystarczający powód, żeby zakończyć pracę na dziś i iść do domu?

  • Wtorek, 21 sierpnia 2007

    • 19:29

      Kochajcie kobiety, bo smażą naleśniki.

    • 13:33

      Bu. Czuję się wyślizgana.

    • 11:18

      I see strange people here. A raptem nie było mnie trzy tygodnie. Obce twarze. Zombies?

  • Poniedziałek, 20 sierpnia 2007

    • 22:06

      Coś mnie użarło w stopę. Fenistil to dar z niebios.

    • 19:20

      No jakże się cieszę, że jednak nie poleciałam China Airline :-D

    • 17:13

      Pierwszy dzień w offisie traumatyczny. Nie mam czym oddychać. Jestem głodna.

  • Niedziela, 19 sierpnia 2007

    • 22:25

      Nie chcę jutro do pracy. Nie chcę.

    • 18:36

      W starym browarze trzeba uwazac, bo mozna sie natknac na Zolwice Kulczykowa z bodygardami

    • 14:58

      OST do "Six Feet Under" ładny. Goddess bless tanie płyty na Tajwanie.

    • 08:55

      The IT Crowd site confirms that the second series has been completed and will be shown on Channel Four starting 24th August 2007.

  • Sobota, 18 sierpnia 2007

    • 16:40

      W Paryzu mial sie odbyc zjazd frajerow. Przyjechalo kilka tysiecy uczestnikow. Zjazd odwolano.